replica watches for sale: fake hublot watches and replica cartier.
Klub Dyskusyjny Myśli Politycznej W Ursusie - Artykuł 10
O nas


Czym jest klub

-Regulamin

-Skład zarządu

-Założyciele Klubu

-Historia Klubu

-Kontakt
   
Działalność

-Cele Klubu

-Artykuły

-Archiwum - spotkania

-Archiwum inne rzeczy
Artykuł 10

Ewa Tomaszewska
Rodzina po polsku. Zasady solidarności międzypokoleniowej.
Kalisz, dn. 23 września 2011 roku
XXVIII Ogólnopolski Sejmik Rodzinny

Bieda i ubóstwo w polskich rodzinach
W porównaniu z trzydziestoma innymi krajami OECD dzieci polskie są jednymi z tych, których sytuacja materialna jest najtrudniejsza (28 pozycja na 30). Także w zakresie potrzeb mieszkaniowych dzieje się źle (22 pozycja). Obawy budzi też nie radzenie sobie z zachowaniami ryzykownymi (20 pozycja). Przeciętny dochód rodziny w Polsce (mierzony w USD wg ich mocy nabywczej) jest ponad dwukrotnie niższy od przeciętnej w OECD (7,9 w stosunku do 19,2), Polska jest na czwartym miejscu od końca (dane z 2005r.). W znacznie większym stopniu dotyczy to dzieci. Ubóstwo dzieci (0-17lat) dla Polski wynosi 21,5, co oznacza, że Polska jest na trzecim miejscu od końca (przed Turcją i Meksykiem). Kolejnym poważnym problemem jest dostęp do godnych warunków mieszkaniowych. Pod względem zagęszczenia mieszkań Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce (wpływa to w istotnym stopniu na warunki nauki dziecka w domu, a więc i jego późniejsze szanse życiowe).
Polityka państwa wobec dzieci jest błędna i zależy to nie jedynie od środków finansowych, przeznaczanych na ten cel. Skumulowane publiczne środki finansowe wydawane na dzieci w Polsce są najniższe w OECD (ostatnie miejsce zajmują Polska i Meksyk). W relacji do dochodów rodzin Polska wydaje na ten cel mniej niż średnia w OECD. Zarazem więcej wydaje się na dzieci starsze, podczas gdy w młodszym wieku najłatwiej i najtaniej można kompensować dostrzeżone braki. W okresie prenatalnym brak odpowiednich świadczeń wpływających korzystnie na wagę urodzeniową i stan zdrowia noworodka, zbyt duże środki przeznacza się na badania ogólne, a za mało na badania ukierunkowane na środowiska zagrożone (zagrożenia genetyczne, zagrożenia społeczne). Niedostateczne jest promowanie karmienia dzieci piersią, co poprawiłoby stan zdrowotny i inteligencję dziecka. W okresie pourodzeniowym za mała jest pomoc materialna dla dzieci. W okresie wczesnym edukacyjnym za mało środków przeznacza się na kompensację pojawiających się problemów rozwojowych.
Wiele mówi się o zapaści demograficznej w naszym kraju. Jednak nie podejmuje się należytych działań, by pomóc młodym rodzicom w rozwiązywaniu pojawiających się problemów, by każde dziecko miało szanse rozwoju. Badania przeprowadzone przez OECD wskazują, że polityka naszego państwa wobec rodziny nie jest właściwa, a skutki błędów dorosłych ponoszą dzieci.
Powyższe informacje zawarte są w Raporcie OECD (Organisation For Economic Co-operation Ans Development), przygotowanym przez dr Simon Chapple z Wydziału Polityki Społecznej OECD i opublikowanym 20 stycznia 2010 roku.
Dokument ten przedstawiony został sejmowej Komisji Polityki Społecznej wraz z rekomendacjami, mającymi na celu poprawę sytuacji dzieci. Możemy zatem przyjrzeć się, jak wygląda realizacja zadań, niezbędnych wg autorów Raportu. Kryzys ekonomiczny nie sprzyja poprawie dochodów rodzin mimo, że Polacy tygodniowo pracują najdłużej w Europie, a na świecie są drudzy po Korei. Zatem trudno będzie rodzinom powiększyć wydatki ponoszone na dzieci. Tymczasem, także ze względu na kryzys, planuje się ograniczenie środków publicznych, przeznaczanych na pomoc rodzinom z dziećmi. Nie podejmuje się działań, zmierzających do przesunięcia środków, przeznaczonych na kompensację problemów z rozwojem intelektualnym i zdrowotnym na wcześniejsze lata życia dziecka, co gwarantowałoby większą efektywność przy zaangażowaniu niższych kwot. W okresie prenatalnym brak jest pomocy ukierunkowanej na lepsze odżywianie matek z rodzin, żyjących w trudniejszych warunkach, co ma istotne znaczenie dla wagi urodzeniowej dziecka. W Wielkiej Brytanii czy USA stosuje się bony żywnościowe. Nie podjęto żadnych działań, by badania prenatalne ukierunkować na grupy zagrożenia. Urlop macierzyński przed porodem jest w Polsce zbyt krótki. Płatny urlop macierzyński po porodzie także jest w Polsce relatywnie krótki. Widać stopniowe działania na rzecz wydłużenia tego urlopu, lecz nie wystarczające. Warto przypomnieć, że w 1980 roku świeżo powstały NSZZ „Solidarność” zwrócił uwagę, że miejsce w przyzakładowym żłobku kosztuje miesięcznie więcej niż pełne wynagrodzenie matki dziecka – była to baza do negocjacji, wprowadzających płatny urlop wychowawczy. W kadencji 2001 – 2005 dokonano niekorzystnych zmian, likwidując zasiłki porodowe, ograniczając pomoc dla matek w okresie urlopu po urodzeniu dziecka, skracając urlop macierzyński w stosunku do jego wysokości, wprowadzonej ustawą w końcu kadencji 1997 – 2001. Zaniechano kontroli szczepień. Niewystarczająca jest promocja karmienia piersią, które w istotny sposób zwiększa odporność dziecka.
Tymczasem wskaźnik dzietności w Polsce w 2008 roku wynosił 1,39 przy średniej w OECD 1,71 i przy wskaźniku 2,15 zapewniającym prostą zastępowalność pokoleń. Obecnie przyrost naturalny w naszym kraju jest ujemny.
Należy uznać, że przygotowanie strategii demograficznej dla Polski i wdrożenie jej jest zadaniem pierwszoplanowym. Zależy od niego nie tylko przyszła wydolność systemu emerytalnego, funkcjonowanie rynku pracy i rozwój gospodarczy kraju, ale wprost istnienie biologiczne narodu.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Licznik odwiedzin
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło