replica watches for sale: fake hublot watches and replica cartier.
Klub Dyskusyjny Myśli Politycznej W Ursusie - W mediach 40
O nas


Czym jest klub

-Regulamin

-Skład zarządu

-Założyciele Klubu

-Historia Klubu

-Kontakt
   
Działalność

-Cele Klubu

-Artykuły

-Archiwum - spotkania

-Archiwum inne rzeczy
W mediach 40

Apel w związku z naruszeniem przez parlament RP ustaleń odnośnie wspólnej oceny polsko-ukraińskiej konfrontacji w latach 1943-1945.

 

(…..)

 

Przygotowaniu, zainicjowaniu, uchwaleniu i realizacji wspomnianego dokumentu [uchwały wołyńskiej] towarzyszyła szalona anty-ukraińska histeria i ukrainofobiczne akcje, zwłaszcza na ukraińskich ziemiach etnicznych (Chełmszczyzna, Podlasie, Nadsanie i Łemkowszczyzna), które po zakończeniu II Wojny Światowej pozostały w składzie Polski. Eskalacja anty-ukraińskiej kampanii kształtuje w świadomości Polaków negatywny wizerunek Ukraińców, chociaż tragedię Polski spowodowała długotrwała okupacja jej terytoriów przez niemieckich nazistów.

 

(…..)

 

Jednak treść tego dokumentu świadczy o świadomym zdeformowaniu przez polskich parlamentarzystów prawdy historycznej, poprzez wybiórcze, tendencyjne i manipulacyjne podejście do faktów, oczywiste zmyślenia, politycznie nieodpowiedzialne i prawniczo niepoprawne oskarżenia ukraińskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego o zbrodnię ludobójstwa przeciwko obywatelom II Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Dzisiaj faktem dokonanym jest to, że w konflikcie polsko-ukraińskim podczas II Wojny Światowej ginęli nie tylko Polacy, ale także Ukraińcy, i nie znana jest nie tylko dokładna liczba Polaków, ale i Ukraińców – ofiar tego konfliktu.

 

Wymienienie dywizji SS „Hałyczyna” i innych ukraińskich formacji, które współpracowały z Niemcami, w jednym rzędzie z OUN i UPA, było konieczne dla ich sztucznego skojarzenia ze strukturami kolaboranckimi, a to w celu dyskredytacji ukraińskiego narodowego ruchu wyzwoleńczego.

 

(…..)

 

W rzeczywistości konflikt pomiędzy Ukraińcami a Polakami ma dawniejsze i głębsze przyczyny, związane z szowinistycznym stosunkiem przewodniej warstwy polskiej do Ukraińców oraz ich naturalnych praw zarówno w czasach I, jak i w czasach II RP. W pierwszej połowie XX wieku doszło jedynie do ponownego rozpalenia polsko-ukraińskiej wrogości, spowodowanego działaniami II RP, która zbrojnie naruszyła prawo Ukraińców do tworzenia państwa narodowego na własnych historycznych ziemiach etnicznych, siłą włączyła ich zachodnią część, nazwaną później „kresami wschodnimi”, do składu państwa polskiego oraz zaczęła realizować niesławną politykę „pacyfikacji” i niszczenia tożsamości narodowej autochtonicznej ludności ukraińskiej.

 

Rozpalenie ukraińsko-polskiej wrogości podczas II Wojny Światowej było spowodowane nie odmową organizacji ukraińskich doprowadzenia do porozumienia z przedstawicielami polskiego państwa podziemnego, lecz stanowiskiem przebywającego w Londynie polskiego rządu na wygnaniu, który był wrogo nastawiony do Ukraińców i do ukraińskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego. Wykorzystując pododdziały AK i BCh, a także oddziały samoobrony „kresów”, polskie kierownictwo dążyło do oczyszczenia z Ukraińców ich ziem etnicznych w granicach „kresów wschodnich” w celu wzmocnienia swego stanowiska podczas przyszłego powojennego wyznaczania terytorialnych granic państwa polskiego.

 

To właśnie stało się przyczyną brutalnego konfliktu polsko-ukraińskiego, podczas którego Polacy zabijali Ukraińców, a Ukraińcy zabijali Polaków, i nie tylko na Wołyniu. Ale Ukraińcy bronili swego naturalnego prawa do bycia gospodarzami na swoich odwiecznych terenach etnicznych, podczas gdy żołnierze AK, bojownicy BCh a także samoobrony „kresów”, wykonując dyrektywy emigracyjnego rządu państwa polskiego, zaczęli przeprowadzać zbrodnicze akcje ukierunkowane na eksterminację Ukraińców na „kresach wschodnich”. Należy zaznaczyć, że w tych akcjach aktywny udział brały również pododdziały polskiej policji pomocniczej, pozostającej na służbie hitlerowskich Niemiec.

 

Wbrew znanym faktom uchwała przedstawia w roli zbrodniarzy wyłącznie Ukraińców, a jako ofiary wyłącznie Polaków, i bezpodstawnie oskarża ukraińskich nacjonalistów o mordowanie nie tylko Polaków, ale także Żydów, Ormian, Czechów, przedstawicieli innych mniejszości narodowych, a nawet Ukraińców, którzy starali się pomóc ofiarom. Powiela stereotypy wytworzone przez sowieckie służby specjalne i komunistyczną propagandę, mające zdyskredytować Ukraińców prowadzących walkę o swoje prawo do życia na swojej ziemi i posiadania własnego państwa narodowego. Wygląda na to, że rewizja oceny wydarzeń na Wołyniu odbywa się według rosyjskiego scenariusza i nie bez udziału kremlowskiej agentury w RP.

 

Uchwała Sejmu RP heroizuje akcje AK, BCh, samoobrony „kresów” przeprowadzone przeciwko Ukraińcom w wioskach ukraińskich i przedstawia eksterminację cywilnej ludności ukraińskiej na odwiecznych ziemiach ukraińskich jako „polskie akcje odwetowe”, w celu usprawiedliwienia sprawców tych zbrodni wbrew wymogom norm prawa międzynarodowego i ludzkiej moralności.

 

Uchwała skupia się na zbrodniach dokonanych na „osobach cywilnych na wschodnich kresach II RP”, ignorując fakt, że „kresy” zawsze były i pozostają ukraińskimi terytoriami etnicznymi, zasiedlonymi do operacji „Wisła” w przeważającej mierze przez Ukraińców. W rzeczywistości zbrodnicze działania wobec osób cywilnych były realizowane przez stronę polską przeciwko autochtonicznej ukraińskiej większości, i nie były ograniczone w czasie  do lat 1943-1945, ani w przestrzeni do terytorium Wołynia.

 

Pozostając głuchymi na krzywdy wyrządzone Ukraińcom polscy parlamentarzyści świadomie przekształcili problem historyczny w ukrainofobiczne narzędzie polityczne, które od razu zaczęli wykorzystywać deputowani Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. Tak więc otwiera się skierowany przeciwko Ukrainie polsko-rosyjski front. Czy Polska na tym cokolwiek zyska?

 

I Senat, i Sejm pozostawili bez odpowiedzi propozycję ukraińskich parlamentarzystów działania w duchu wcześniej osiągniętych polsko-ukraińskich porozumień i wypracowania wspólnego oświadczenia dotyczącego uczczenia pamięci ofiar polsko-ukraińskiej konfrontacji podczas II Wojny Światowej. Zamiast tego Sejm przyjął uchwałę napisaną językiem zemsty, nienawiści i odwetu, a nie dialogu, pojednania i porozumienia.

 

Zdecydowanie potępiamy i kategorycznie odrzucamy jednostronne działanie Senatu i Sejmu RP jako nie do zaakceptowania, ponieważ one cynicznie naruszają pozytywne porozumienia, osiągnięte podczas konstruktywnego ukraińsko-polskiego dialogu w okresie ostatnich dziesięcioleci. Nie odpowiadają wymogom prawdy historycznej, moralności i prawa międzynarodowego, kultywują wrogość do Ukraińców i Ukrainy oraz kreują podstawę normatywną dla działań zmierzających do zerwania polsko-ukraińskiego partnerstwa.

 

Zwracamy się do Werchownej Rady Ukrainy z żądaniem zareagowania na anty-ukraińską uchwałę Parlamentu RP i uchwalenia dokumentu, który uzna działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych do, podczas i po II Wojnie Światowej za zbrodnie międzynarodowe.

 

W szczególności proponujemy Werchownej Radzie ogłoszenie 23 września Dniem pamięci polskich represji przeciwko autochtonicznej ludności ukraińskiej w Galicji. Właśnie w tym dniu w 1930 roku Prezydium Rady Ministrów i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych II RP uchwaliły postanowienie o przeprowadzeniu zakrojonego na wielką skalę anty-ukraińskiego przedsięwzięcia represyjnego, oficjalnie nazwanego przez władze polskie „pacyfikacją”.

 

Proponujemy także wyznaczenie 25 grudnia Dniem pamięci ludobójczej eksterminacji przez polskie podziemie autochtonicznej ludności ukraińskiej na odwiecznych ziemiach ukraińskich. Właśnie w tym dniu w 1942 roku polscy szowiniści rozpoczęli masowe mordy ludności ukraińskiej, kolędując na trupach zamordowanych.

 

Ponadto proponujemy ustanowienie 28 kwietnia Dniem pamięci Ukraińców, którzy padli ofiarą przymusowej deportacji przeprowadzonej przez państwo polskie. Właśnie tego dnia w 1947 roku polskie karne organy państwowe rozpoczęły operację „Wisła” i deportowały z historycznych ziem ukraińskich 150 000 Ukraińców na dawne terytoria niemieckie, włączone w skład Polski i zasiedlone przez „kresowiaków”, wrogo nastawionych do deportowanych Ukraińców. Jednocześnie deportowanym Ukraińcom nie pozwolono na na osiedlanie się w zwartych skupiskach, co skazywało ich, jako grupę narodową, na utratę tożsamości.

 

Kultywowana przez pewne polskie siły polityczne nostalgia za „kresami” oraz artykułowanie marzeń „kresowiaków” o powrocie pod władzę Polski odwiecznych ziem ukraińskich podaje w wątpliwość [trwałość] powojennych terytorialnych regulacji w Europie i nieuchronnie aktualizuje kwestię zgodności z prawem granic RP. Niebezpieczne tendencje, dostrzegane w ostatnich latach w stosunku do Ukrainy i Ukraińców pewnych segmentów polskiej sceny politycznej i społeczeństwa sprzyjają próbom Rosji zrujnowania jedności europejskich demokracji oraz naruszania istniejącego międzynarodowego porządku prawnego, [próbom] zmierzającym do realizacji jej imperialnych, rewanżystowskich dążeń, w tym także kosztem Polski. 

 

Należy pamiętać, że w swoim czasie dążenie polskiej warstwy przewodniej do kierowania się koniunkturalnymi kalkulacjami politycznymi i zabezpieczanie swoich interesów kosztem Ukrainy niejednokrotnie wywoływały katastrofy geopolityczne, od których cierpiała i Ukraina, i sama Polska. Spekulacje na tragicznych stronicach polsko-ukraińskich stosunków – to droga do odrodzenia wrogości pomiędzy naszymi narodami.

 

Wzywamy Prezydenta, Rząd i Parlament Ukrainy do zjednoczenia wysiłków dla efektywnej obrony interesów i narodowego bezpieczeństwa Ukrainy, a także żądamy od deputowanych Werchownej Rady Ukrainy uchwalenia dokumentu, który precyzyjnie oceni uchwałę Parlamentu RP.

 

Wzywamy zdrowe siły polskiej polityki i społeczeństwa do przeciwstawienia się kultywowaniu ukrainofobicznej rewanżystowskiej histerii w RP, do wspólnej pracy nad odnowieniem konstruktywnego polsko-ukraińskiego dialogu i powstrzymania się od jednostronnych działań, które szkodzą rozwojowi przyjaznych stosunków między Ukrainą i Polską. Polityka porozumienia jest gwarancją naturalnego sojuszu Polski i Ukrainy w walce z odwiecznym wspólnym wrogiem – Rosją. Wzmocnienie strategicznego partnerstwa Ukrainy i Polski w tych trudnych czasach zwiększy bezpieczeństwo naszych krajów i całej Europy.

 

Kijów, 25.08.2016 r.

 

Wśród podpisanych – Leonid Krawczuk, trzej znani historycy Wołodymyr Serhijczuk, Jurij Szapował, Stanisław Kulczycki.

Licznik odwiedzin
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło