replica watches for sale: fake hublot watches and replica cartier.
Klub Dyskusyjny Myśli Politycznej W Ursusie - Artykuł 70
O nas


Czym jest klub

-Regulamin

-Skład zarządu

-Założyciele Klubu

-Historia Klubu

-Kontakt
   
Działalność

-Cele Klubu

-Artykuły

-Archiwum - spotkania

-Archiwum inne rzeczy
Artykuł 70

Grażyna Ancyparowicz

 

KONSENSUS WASZYNGTOŃSKI – PODSTAWA REFORM USTROJOWYCH

Najważniejszą cechą gospodarki socjalistycznej było połączenie scentralizowanej i hierarchicznej władzy politycznej z centralnym planowaniem i państwową własnością środków produkcji. Nakazowo-rozdzielczy model zarządzania gospodarką w ekstensywnej fazie uprzemysłowienia, koncentracja zasobów w przemyśle ciężkim i wydobywczym, hamowały produkcję rynkową, spowalniając wzrost stopy życiowej ludności. Poczynając od wydarzeń z czerwca 1956 r. rozbieżność między oczekiwaniami społecznymi a rzeczywistością osiągała poziom krytyczny w latach: 1968, 1970, 1976 1980 i 1981. Odpowiedzią władz były represje, ale także przesilenia i zmiany personalne w aparacie partyjnym i rządowym. W miarę odchodzenia od ideologii nawołującej do „dyktatury proletariatu”, coraz śmielej mówiono o konwergencji socjalizmu i kapitalizmu drogą reform[1], eksperymentowano z instrumentami rynkowymi, wierząc, że uda się w ten sposób podnieść efektywność niewydolnej gospodarki[2].

Próba otwarcia na współpracę z Zachodem podjęta przez ekipę Edwarda Gierka wygenerowała dług publiczny przekraczający ówczesne możliwości płatnicze Polski. Program modernizacji i restrukturyzacji przemysłu, w którym wiele nadziei pokładano w nadaniu autonomii wielkim organizacjom gospodarczym, załamał się w 1980 r. Stabilizacja gospodarki w oparciu o Trzyletni Plan Odbudowy (1983-1985) ani reformy z lat 1986-1988 nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Pod presją zachodnich wierzycieli, za milczącym przyzwoleniem Moskwy[3], ówczesne władze przyjęły – wzorowany na programach oddłużenia krajów Ameryki Łacińskiej plan rozwiązania ekonomicznych i finansowych problemów Polski. Ekipa Mieczysława Rakowskiego rozpoczęła najprawdopodobniej od późnej jesieni 1988 r. przygotowania do tego, co później nazwano „transformacją ustrojową”[4], a co polegało na implementacji do polskiego ustawodawstwa i praktyki gospodarczej postulatów Konsensusu Waszyngtońskiego[5] dotyczących polityki fiskalnej, ograniczenia transferów socjalnych, prywatyzacji, otwarcia rynku krajowego na współpracę z zagranicą. Postulaty te narzucił Polsce, podobnie jak innym nadmiernie zadłużonym państwom zaliczanym obecnie do grupy rynków wschodzących (emerging markets), Międzynarodowy Fundusz Walutowy uzależniając od ich wdrożenia pomoc finansową w negocjacjach z wierzycielami[6]. Tak więc, jesienią 1989 r. w Europie Środkowej i Wschodniej doktrynę komunistyczną wyparła (równie utopijna zdaniem wielu ekonomistów[7]) doktryna neoliberalna, która – w założeniu – miała na celu włączenie regionów zacofanych do sieci globalnych powiązań, które będą przebiegały od zubożałych społeczności do najważniejszych ośrodków światowej władzy i bogactwa i z powrotem[8]. Doktryna ta w praktyce okazała się bardzo skutecznym, obudowanym wzniosłymi hasłami o wolności i przedsiębiorczości, sposobem na przesunięcie dochodu i majątku od licznej grupy słabych na rzecz nielicznej grupy silnych, zarówno w obrębie społeczeństw pojedynczych krajów, jak i pomiędzy krajami[9].

Przy zachowaniu pozorów demokracji, teoretycznie poprawne i rzekomo neutralne politycznie zalecenia służyły w istocie podporządkowaniu naszej gospodarki, podobnie jak gospodarek innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, transnarodowym korporacjom. I tak, obowiązek utrzymywania pod ścisłą kontrolą deficytu budżetowego i długu publicznego w celu realizacji celu inflacyjnego ogranicza popyt wewnętrzny, osłabia producentów krajowych, zmniejsza popyt na pracę, spowalnia wzrost gospodarczy, przyczynia się do rozrostu podziemia gospodarczego. Silna pozycja grup biznesowych umożliwia im takie oddziaływanie na rządzących, by ci uchwalali ustawy korzystne dla siebie ustawy, ze szkodą dla reszty społeczeństwa. W szczególności dotyczy to deregulacji rynków finansowych[10] i zezwolenia instytucjom finansowym na podejmowanie bardzo ryzykownych operacji w obszarze zabezpieczenia społecznego, których następstwem jest finansowe wywłaszczanie (financial expropriation) pracowników najemnych[11]. Redukcja publicznych wydatków na cele socjalne powoduje ograniczenie dostępu do usług edukacyjnych, służby zdrowia, kultury i rekreacji, utrwala nierówności w podziale dochodu narodowego, jest przesłanką dziedziczenia biedy. Prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych ułatwia bogatym krajom przejmowanie niemal za bezcen kontroli nad przemysłem oraz infrastrukturą krajów goszczących zagraniczne korporacje. Jej bezpośrednim skutkiem jest drenaż kapitału, silne uzależnienie produkcji krajowej od importu, wzrost kapitałochłonności inwestycji, redukcja zatrudnienia, a w konsekwencji – masowe, chroniczne, strukturalne bezrobocie. Wielkie grupy społeczne, zepchnięte w obszar ubóstwa, tracą wolę walki politycznej; apatię utrwala marginalizacja związków zawodowych i innych organizacji pracowniczych.

W Polsce (podobnie jak w innych krajach, które przeszły od realnego socjalizmu do gospodarki kapitalistycznej), rządy zwłaszcza lewicowe, szczególnie starały się pokazać swą determinację w przeprowadzeniu prorynkowych reform. Ten psychologiczny mechanizm odcinania się polityków od przeszłości okazał się szczególnie użyteczny z punktu widzenia nakierowania na reformy leżące w interesie wielkich transnarodowych korporacji. W sierpniu 1989 r., już po desygnowaniu na funkcję premiera Tadeusza Mazowieckiego, Jeffrey Sachs i David Lipton przedstawili najpierw jemu, a potem także wybranym do Sejmu i Senatu członkom Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego zmodyfikowany projekt szokowej transformacji gospodarki autorstwa Georga Sorosa[12]. Wcześniej projekt ten został zaakceptowany przez samozwańczą trójkę doradców "Solidarności", będących ignorantami ekonomicznymi, zarówno z wykształcenia, jak i doświadczenia zawodowego (z tekstu wynika, że chodzi o Kuronia, Michnika i Geremka – przyp. aut.), a następnie uzgodniony z nic z tego nie rozumiejącym elektrykiem z zawodu i przywódcą związkowym z wyboru[13]. Mazowiecki – pisze Sachs – musiał znaleźć kogoś, kto sprostał by temu wyzwaniu. Wspomniał o Leszku Balcerowiczu, którego nie znałem. W końcu to właśnie Balcerowicz pokierował wykonaniem trudnych zadań gospodarczych[14].

Eksperyment z 1990 r. miał stworzyć podstawy społecznej gospodarki rynkowej, opartej na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych[15]. Entuzjastycznie przyjęty przez „Gazetę Wyborczą”, a potem wszystkie media „Plan Balcerowicza” utwierdził polskie społeczeństwo w przekonaniu, że krótkotrwałe wyrzeczenia pozwolą szybko ustabilizować gospodarkę, a potem osiągnąć równie wysoki poziom życia jak na zachodzie Europy. Polska gospodarka wymaga zasadniczych zmian systemowych. Ich cel to budowa systemu rynkowego zbliżonego do tego, jaki istnieje w krajach wysoko rozwiniętych. Nasze plany nie będą oni doskonałe, ani łatwe, ale chodzi o to, ażeby za rok mogło być lepiej – powiedział 9 października 1989 r. premier z wiarą, że tak istotnie będzie. Plan ten w krótkiej perspektywie był zorientowany na likwidację „nawisu inflacyjnego” poprzez tłumienie popytu wewnętrznego i deprecjację oszczędności gospodarstw domowych[16], a w dalszej perspektywie zalecał: prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, liberalizację importu, odbudowę rynku kapitałowego, zniesienie ograniczeń dostępu zagranicznych inwestorów bezpośrednich i portfelowych do do rynku wewnętrznego[17].

 

Wykres 1. Inflacja w Polsce

(przyrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w danym roku w stosunku do roku poprzedniego, w %)

Źródło: Czerwińska E., Podstawowe zagadnienia makroekonomiczne Polski: inflacja, recesja, bezrobocie, Kancelaria Sejmu RP, Biuro Studiów i Analiz, październik 1993, Informacja nr 138, s. 3; Burlińska E., Poznaj historię polskiego pieniądza. Odc. 4. Historia walki z inflacją, „Fakty Historia/Finanse” s. VIII, 7-8.06.2014 oraz NBP, Szeregi czasowe miar inflacji bazowej w ujęciu miesięcznym, http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/ bazowa/bazowa.htm, dostęp 08.06.2014

 

Zamierzenia ówczesnych polskich władz były wyrazem neofickiej wiary głównych decydentów i ich doradców w wolny rynek, co ułatwiło przyjęcie standardowej recepty Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ignorującej odmienne warunki gospodarki wychodzącej z realnego socjalizmu[18]. Już w pierwszej fazie realizacji plan Balcerowicza wywołał prawie czterokrotny wzrost cen konsumpcyjnych (wykres 1.) i wymagał modyfikacji. Wraz z likwidacją „nawisu inflacyjnego” zniszczono bezpowrotnie w ciągu pierwszego roku jego realizacji roku 1,1 mln miejsc pracy, a gospodarka pogrążyła się na dwa i pół roku w głębokim kryzysie. Apologeci nie uważali tej ceny za zbyt wygórowaną, doszukiwali się analogii postawy Leszka Balcerowicza z postawą Margaret Thatcher. Jej reformy, zorientowane na poprawę efektywności brytyjskiej gospodarki nazwano w swoim czasie Big Bangiem (Wielkim Uderzeniem, które – według jednej z hipotez – stało się początkiem Wszechświata). Tak samo mówiono o zainicjowanych u progu lat dziewięćdziesiątych XX wieku reformach systemowych w Polsce.

Ustanowienie demokracji w miejsce rządów autorytarnych sprawowanych pod hegemonią PZPR i przekształcenie gospodarki planowej w rynkową pociągnęły za sobą głębokie i rozległe zmiany położenia wielkich grup społecznych, a tym samym wpłynęły także na indywidualne losy ludzi. W wyniku przekształceń własnościowych powstała rodzima oligarchia finansowa powiązana z kapitałem zagranicznym, a rynek finansowy i kluczowe dziedziny polskiej gospodarki zostały zdominowane przez transnarodowe korporacje. Nasz kraj dołączył do grupy gospodarek (rynków) wschodzących (emerging markets)[19], z czym łączył się napływ zachodniego kapitału, technologii i know-how, szczególnie po akcesji do Unii Europejskiej. Startując z niskiej bazy, rozwijaliśmy się wciągu minionego ćwierćwiecza szybciej niż Europa Zachodnia, ale wolniej od wielkich egzotycznych krajów latynoamerykańskich i azjatyckich. W rankingach jakości życia (Human Development Index – HDI) Polska awansowała 39 pozycję, plasując się między Barbados a Chile[20]

Wzrostowi przeciętnej stopy życiowej towarzyszyła pogłębiająca się polaryzacja majątkowa społeczeństwa, widoczna zarówno w subiektywnych odczuciach i ocenach jak i w oficjalnych statystykach i wskaźnikach. Rozpiętość położenia materialnego mierzona współczynnikiem Giniego nie odbiegała w naszym kraju od średniej dla Unii Europejskiej (30,9% wobec 30,6%)[21], ale „Diagnoza społeczna” wykazała, że 72% polskich gospodarstw domowych ma trudności w zrównoważeniu swego budżetu[22], zaś ponad 10 mln osób (ok. 27% całej populacji) jest zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Rozbudzone aspiracje konsumpcyjne w połączeniu z ograniczonymi możliwościami och zaspokojenia utrudniają znacznej części polskiego społeczeństwa (44,4%) ocenę następstw transformacji ustrojowej, ale pogląd, że reformy się nie udały (53,9% respondentów) występuje prawie 4 razy częściej niż pogląd, że się udały (11,6%)[23].

W krajach biednych, społeczeństwo zaabsorbowane walką o przetrwanie nie dysponuje odpowiednimi środkami obrony przed niekorzystnymi dla niego reformami. Społeczeństwa bogate, dysponujące odpowiednimi środkami wyrażania opinii, mają możliwość zgłaszania sprzeciwu w stosunku do państwa mogą potępić polityczną działalność, która im nie odpowiada, mają też prawo pozbawić urzędu ludzi odpowiedzialnych za taką działalność. W takich społeczeństwach politycy i urzędnicy państwowi liczą się z opinią publiczną, postępują ostrożnie, taktownie, przywiązując znaczenie do praw jednostki uznawanych za coś oczywistego[24]. Jesteśmy narodem „na dorobku”, więc w badaniach aktywności obywatelskiej Polacy wypadają poniżej średniej europejskiej[25], mają mało doświadczeń społecznych i obywatelskich, słabo się zrzeszają, rzadko podejmują działania na rzecz innych ludzi, organizacji i własnych społeczności[26]. Ich bierność ułatwia zarządzanie konfliktem i pozwala elitom lekceważyć protesty społeczne, nawet jeśli przybierają one masowy charakter.



[1] Brus W., Kowalik T., Socialism and Development, “Cambridge Journal of Economics” Nr 3-4/1983

[2] Dore R., Stock Market Capitalism: Welfare Capitalism: Japan and Germany vs. the Anglo-Saxons. Oxford: Oxford University Press 2002, Husson M., Kapitalizm bez znieczulenia, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa 2011, s. 224-225

[3] Dudek A., Decydujące miesiące. Polska, kwiecień - sierpień 1989 [w:] Polska 1986-1989: koniec systemu. Materiały międzynarodowej konferencji, Miedzeszyn 21-23 października 1999 r., tom 1 – Referaty, red. P. Machcewicz, Wydawnictwo Trio i ISP PAN, Warszawa 2002, s. 154-160.

[4] Błasiak W., Oligarchiczna tajemnica III Rzeczpospolitej. Plan szokowej terapii George Sorosa w wersji Sachsa pod nazwiskiem Balcerowicza, „Afery & Prawa” http://www.aferyprawa.eu/Polityka/..., dostęp 09.06.2012

[5] Konsensus Waszyngtoński to niepisane porozumienie z końca lat 80. XX wieku zawarte między takimi instytucjami mieszczącymi się w Waszyngtonie, jak Departament Skarbu i Departament Handlu rządu federalnego USA, Zarząd Rezerwy Federalnej, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, neoliberalne prywatne instytuty badawcze oraz neoliberalne ośrodki akademickie. Williamson J.B.,  A Short History of the Washington Consensus, Barcelona 2004, s. 2-3, http://www.iiecom /publications/papers/williamson0904-2.pdf, dostęp 12.03.2013

[6] World Bank Implementation Completion Report. Poland. Debt and Debt Service Reduction Loan and Related Measures to Support the Debt Reduction Program of the Republic of Poland (Loan 3804-Pol), 1996 May 31. Report No 1571 http://documents.worldbank.org/curated/en/1996/05/733513/poland-debt- debt-service-reduction-loan-project, s. 14; dostęp 12.03.2013.

[7] Chomsky N., Profit Over People: Neoliberalism and Global Order, Seven Stories Press, New York – Toronto – London 1999; Harvey T., A Brief History of Neoliberalism, Oxford University Press, Oxford-New York 2007; Stiglitz K. E., Freefall. Jazda bez trzymanki. Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Warszawa 2010; Åslund A., Jak budowano kapitalizm. Transformacja Europy Środkowej i Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej, Książka i Wiedza, Warszawa 2010; Claessems S., Kose M. A., Terrones M. E., The global financial crisis: How similar? How different? How costly? “Journal of Asian Economics” 21/2010, Kołodko G. W., Kwadratura pięciokąta. Od załamania gospodarczego do trwałego wzrostu, Poltext, Warszawa 1993; Kołodko G. W., Wędrujący świat, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011; Dembinski P. H. Finanse po zawale. Od euforii finansowej do gospodarczego ładu, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2012; Ricards J., Wojny Walutowe. Nadejście kolejnego globalnego kryzysu, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2012; Krugman P., Zakończcie ten kryzys, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2013.

[8] Sachs J., Koniec walki z nędzą. Zadania dla naszego pokolenia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006, s.  175, 246

[9] Oręziak L., OFE – katastrofa prywatyzacji emerytur w Polsce, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa 2014, s. 41-42.

[10] Baker D., The End of Loser Capitalism. Making Markets Progressive, Centre for Economic and Policy Research, Washington D.C. 2009, s. 120-122

[11] Ferguson M., Wall Street znosi kolejne jajo [w:] Na krawędzi. Opowieści o kryzysie, Kurhaus, Warszawa 2011/2012, s. 129; Lapavitsas C., The roots of the global financial crisis, “Development Viewpoint” No. 28, Centre for Development and Policy Research. School of Oriental and African Studies SOAS, April 2009 http://eprints.soas.ac.uk/7325/1/TheRootsOfTheGlobalFinancialCrisis.pdf, dostęp 09.06.2014

[12] Soros G., Underwriting Democracy, The Free Press, New York 1991, s. 19.

[13] Błasiak W., Powstanie, rozwój i rozpad Polski Ludowej (1944-1989). Część VI. Transformacja podległośći imperialnej, „Nowy Kurier” Nr 10 (1000) 15-31/05/201, http://www.nowykurier.com/pdf/1000.pdf, dostęp 03.06.2014

[14] Sachs J., Koniec walki z nędzą. Zadania dla naszego pokolenia, dz. cyt., s. 130.

[15] Art. 20. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. (Dz. U. 1997 Nr 78 poz. 483).

[16] W latach 1950-1960 ceny detaliczne rosły średnio w tempie po 6% rocznie, w 1960 r. były o ok. 80% wyższe niż w 1950 r. W następnej dekadzie średnie roczne tempo inflacji obniżyło się do 1,3%, a ceny w 1970 r. były tylko o 20% wyższe niż w 1960 r. W latach 1971-1980 średni roczny wzrost cen wyniósł niespełna 5%, w ciągu tego okresu ceny wzrosły o 57%. Od 1981 r. do 1990 r. średnie tempo wzrostu cen przyspieszyło do 72%, zaś ceny detaliczne wzrosły 184 razy, na co wpłynęła głównie bardzo wysoka dynamika inflacji w 1989 r. (ponad 250%) i w 1990 r. (prawie 586%). W latach 1991-2000 średnie tempo inflacji obniżyło się do 26% rocznie, na skutek czego ceny wzrosły w tym okresie dziesięciokrotnie. Od 2001 r. do 2014 r. ceny detaliczne rosły średnio po 2,6% rocznie, przy czym pod koniec tego okresu inflacja była bardzo niska (0,9% w 2013 r.); w kwietniu 2014 r. ceny konsumpcyjne były o ok. 44% wyższe niż przeciętnie w 2001 r..

[17] Sachs J., My Plan for Poland, “International Economy” No 3 December 1989

[18] Kowalik T., www.Polska transformacja.pl. Warszawskie Wydawnictwo Literackie „Muza” SA, Warszawa 2009, s. 80

[19] Określenie to wprowadziły do języka ekonomicznego firmy inwestycyjne (takie jak Morgan Stanley Capital International, London Stock Exchange Group, bądź FTSE Group). Jest stosowane także w oficjalnych statystykach MFW, OECD, Eurostatu.

[20] UNDP, Human Development Report 2013. The Rise of the South: Human Progress in a Diverse World, New York 2013, s. 148, http://hdr.undp.org/sites/default/files/reports/14/hdr2013_en_complete.pdf, dostęp 30.05. 2014.

[21] Współczynnik Giniego dla Polski wyniósł w 2012 r. 30,9% (dla Unii Europejskiej 30,6%), http://epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/table.do?tab=table&init=1&language=en&pcode=tessi190&plugin=1, dostęp 20.05.2014

[22] Diagnoza społeczna 2013. Warunki i jakość życia Polaków. Raport (red.) Czapiński J. i Panek T., Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2013, s. 45.

[23]Diagnoza społeczna 2013..., dz. cyt., s. 275

[24] Galbraith J. K., Istota masowego ubóstwa, PWN, Warszawa 1987, s. 16.

[25] Diagnoza społeczna 2013..., dz. cyt.,  s. 306

[26] Tamże, s. 283-284.

Licznik odwiedzin
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło